Archipelag Bacuit – odsłona druga

Czwartego dnia pobytu w El Nido wybraliśmy się na kolejną wycieczkę po archipelagu. Tym razem  głównym celem było snorklowanie na rafie. Szybko okazało się, że będziemy mieć przez cały dzień dodatkową rozrywkę w postaci trzech chińskich turystek, wyglądających na matkę z dwoma córkami. Boże, jaki one nam zafundowały przedstawienie! W pierwszym miejscu snorklingowym zatrzymaliśmy się [...]

Archipelag Bacuit

El Nido to bardzo ciekawe miasteczko. Np. prąd dostępny jest tylko pomiędzy 18.20 a 6 rano oraz od 12.30 do 16.00. W międzyczasie w restauracjach i sklepach uczęszczanych przez turystów pracują generatory, tak więc zimne piwko i internet dostępne są non stop. Są też i tacy, którzy nawet wtedy gdy prąd jest, dostarczają sobie światła [...]

El Nido

Na dzień dzisiejszy są w zasadzie tylko dwie opcje transportu pomiędzy Coron a El Nido – regularnie kursującą na tej trasie banką, albo statkiem towarowym, który ma to do siebie, że nie trzyma się żadnego rozkładu i czasem trzeba czekać i trzy dni na jego odpłynięcie. O bance naczytałam się przynajmniej 20 bardzo złych opinii [...]

Busuanga c.d.

W trzeci i ostatni dzień pobytu na Busuanga planowaliśmy zrobić sobie wycieczkę banką (tak się nazywają tutjsze łodzie) po okolicy. Cena za wynajem łódki – 1500p – była za wysoka, więc zaczęliśmy poszukiwania kogoś, kto chciałby się z nami zabrać i podzielić w ten sposób koszty. Niestety ci, których pytaliśmy mieli już plany, więc [...]

Busuanga

Z Manili na wyspę Busuanga lecieliśmy lokalnymi tanimi liniami lotniczymi Cebu Pacific. Na lotnisko pojechaliśmy taksówką. Kierowca chciał od nas wyciągnąć 250p, ale wystarczyło powiedzieć, że w hostelu nas poinformowali, że nie powinno być drożej niż 150p i koleś się zgodził. Na lotnisku środki ostrożności jakich nigdzie indziej nie widzieliśmy – każdy samochód jest sprawdzany [...]

Manila

Nie będę się patyczkować i napiszę wprost – Manila jest wstrętna. Zazwyczaj jestem zachwycona nowymi miejscami i w chaosie i bałaganie dużych miast potrafię dojrzeć coś urokliwego, ale w przypadku Manili mam odczucia jedynie negatywne. Przemek czuje to samo. Jest strasznie brudno, śmierdzi sikami, a jak nie sikami to w powietrzu unosi się jakiś inny, [...]

Kuala Lumpur po raz n-ty

Nie będę ukrywać, że nasz jednodniowy postój w KL był zmotywowany głównie przez sprawy kulinarne. W zasadzie po wylądowaniu w KL mogliśmy lecieć 3 godziny później do Manili, ale nie mogłam nie skorzystać z okazji najedzenia się w stolicy Malezji. Ale od początku.
Z Gold Coast do Kuala Lumpur polecieliśmy liniami Air Asia, które przy okazji [...]

Jeszcze kilka fotek z Gold Coast

QLD czyli Queensland

Do Queensland przyjechaliśmy nie koniecznie dlatego, że bardzo tego chcieliśmy, a przede wszystkim dlatego, że z Gold Coast udało nam się znaleźć najtańsze loty do Azji. Okolice Gold Coast znane są przede wszystkim z trzech rzeczy – z niewyobrażalnie długich plaż, z parków tematycznych i ze schoolies. Schoolies to dzieciaki, które po napisaniu matury zjeżdżają [...]

Przerwa na sprzątanie

Od soboty (11/01) jesteśmy w Sydney. Rodzice wylecieli do Polski w niedzielę, a ja z Przemkiem od tego czasu próbujemy – narazie z marnym rezultatem – przygotować nasze mieszkanie do zdania, co ma nastąpić w czwartek. Mebli nie ma już praktycznie żadanych, a wczoraj wynieśliśmy na śmietnik 4 pudła różnych skarbów, ale mimo wszystko po [...]