Jedzenie w Tajlandii jest przepyszne i z pewnością można je zaliczyć do jednej z głównych atrakcji kraju. Dla wybierających się do Tajlandii mamy kilka propozycji kulinarnych. Musicie tego koniecznie spróbować:
- pad thai – najpopularniejsza chyba tajska potrawa. Makaron ryżowy smażony z tofu, kurczakiem lub krewetkami, jajkiem i mieszanką sosu rybnego, ostrygowego i cukru. Nie każdy przez nas spróbowany powalał na kolana, ale większość była pyszna. Na straganie można zamówić za 20-25b
- kurczak w sosie słodko-kwaśnym – mieszanka warzyw, ananasa i kurczaka smażona w specjalnym sosie. Dosyć egzotyczne dla miłośników tradycyjnej polskiej kuchni, ale warto się skusić. Mniam :)
- zupa kokosowa z kurczakiem – absolutna rewelacja. Mleko kokosowe z aromatyczną trawą ceytrynową i imbirem.
- kurczak z orzeszkami nerkowymi – kawałki kurczaka, szczypiorem, orzeszki i suszone czili smażone w specjalnej mieszance sosów. Pycha!
- ryż z mango (sticky rice w mango) – mój narkotyk. Jadłam to dzień w dzień i nadal było mi mało. To specjalny rodzaj kleistego ryżu przyprawianego specjalnym sosem na bazie mleka kokosowego podawany ze świeżym mango. Najlepszy deser pod słońcem. Na straganach za 25-30b
- naleśnik z bananem – hit wśród turystów. Sprzedawany na straganach wieczorami. Cieniutkie ciasto a la hinduskie roti, w nim zawinięte kawałki banana, całość polana słodkim skondensowanym mlekiem lub czekoladą. Pycha! Jedyne 20-25b.
- curry – w kilku werjscach. Najostrzejsze jest czerwone, zielone ciut łagodniejsze, panang łagodne i gęste. Trzeba spróbować. Jeść koniecznie z ryżem.
- omlet z owocami morza – ulubiona potrawa Przemka. Rodzaj omletu z jajek i mąki smażonego z owocami morza. Można to znaleźć na wieczornych marketach. Jakieś 30b za porcję.
- tom yam – ostra zupa na bazie imbiru, trawy cytrynowej i specjalnej czerwonej pasty. W wersji z kurczakiem lub owocami morza. Jeść koniecznie z ryżem.
Zamieszczony w: Tajlandia

