Od kilku tygodni podróżujemy po Azji troszkę szybciej niż przez pierwsze miesiące (próbujemy złapać trochę lata w Polsce), ale to nie znaczy, że jakoś strasznie lecimy do przodu i przez to nie mamy czasu na odpoczynek. Odpoczynku mamy dużo, nawet bardzo. Na przykład w Nha Trang. To było wielkie obijanie. Leżaczek. Plaża. Z jednej strony morze. Z drugiej strony basen. Niebieskie niebo. Zimne piwko.
Zamieszczony w: Wietnam



Para swietnie wygladasz;)
Ciekawe co na to ten Pan z walizka ;)