Chiny – informacje praktyczne

Wiza
Wizę załatwiliśmy w ambasadzie w Phnom Penh w Kambodży. Mimo nieciekawych raportów na kilku forach dyskusyjnych poszło bez problemów. Wniosek, zdjęcie i $35. Wiza gotowa trzy dni później. W tej placówce nie chcą wydawać wiz dłuższych niż na 30 dni.
Ponoć uzyskanie wizy w Hanoi bywa czasem problematyczne. Spotkanym w trasie Kanadyjczykom się udało, ale czekali [...]

Wielki Mur

Nam też trudno w to uwierzyć, ale faktem jest, że Wielki Mur to było najbardziej wyludnione miejsce jakie odwiedziliśmy w Chinach. Bo jakoś tak się składa, że ogromna część turystów indywidualnych i praktycznie wszystkie wycieczki, jadą oglądać Mur do jednego z dwóch najbliżej położonych Pekinu jego fragmentów. A Mur jest długi. Nawet bardzo. I nie [...]

Pekin

Pewni specjaliści obliczyli, że oddychanie pekińskim powietrzem przez dobę równe jest wypaleniu 70 papierosów. Z tą właśnie myślą, oraz z głowami pełnymi obrazów Pekinu szczelnie zakrytego smogiem, jakie znaliśmy z tv, ruszyliśmy do stolicy Państwa Środka. Biletu na pociąg bezpośrednio z Pingyao nie udało nam się kupić, więc trzeba było pofatygować się autobusem do oddalonego [...]

Pingyao

Xian

Dużym chińskim miastom mówimy stanowcze NIE. Te trzy, które do tej pory widzieliśmy (Kunming, Chengdu i Xi’an) za nic nie chcą nam się spodobać. Niby każde jest inne, ale mimo to wszystkie są takie same. Może gdyby od miast podróż po Chinach zaczynać to podobałyby się nam one bardziej. Ale my zaczęliśmy od przepięknych prowincji [...]

Konduktorze łaskawy, zabierz nas do …

Wczytaliśmy gdzieś, że w każdym danym momencie co najmniej milion Chińczyków jedzie gdzieś pociągiem. Odwiedzając dworzec kolejowy w którymś z większych chińskich miast, odnieść można wrażenie, że drugi milion próbuje kupić bilet, a trzeci czeka na odjazd. Kolejki do kas są nieopisane, a tłumy w poczekalniach ogromne. Kasy zawsze znajdują się w osobnym budynku i [...]

Pandy w Chengdu

Mao żyje

W Kending zostaliśmy tylko na jedną noc. Lało strasznie, było szaro i buro, a prognoza pogody nie była najlepsza. Pojechaliśmy więc od razu do Chengdu. Do określenia Chengdu przewodnik Lonely Planet używa słowa charming, czyli uroczy, czarujący. Nie wiemy skąd autorzy przewodnika wpadli na wykorzystanie tego słowa w kontekście Chengdu. Chengdu to po prostu duże, [...]

Chinglish

Konia z rzedem temu, kto nam powie o co chodzi z tym “Sweep away three injurius insect” w kontekscie hotelu…

Chinczyk potrafi

Z Litang jedziemy do Kending. Znów czekała nas kilkugodzinna jazda na dużych wysokościach. Autobus wyjeżdża z półgodzinnym opóźnieniem, co trochę nas wkurza, bo nie po to zrywaliśmy się z łózek o 5 rano, żeby czekać.
Droga niby asfaltowa, ale więcej w niej dziur niż asfaltu, więc strasznie rzuca. Widokowo jest rewelacyjnie, ale szans na zdjęcie nie [...]