Birma – informacje praktyczne

Dojazd
Najprościej z Bangkoku Air Asia.
Wiza
Do załatwienia bez żadnego problemu w ambasadzie w Bangkoku. Koszt to 810 bahtów. Wniosek składa się pierwszego dnia rano, odbiór trzeciego dnia po południu. Wniosek wizowy można spokojnie wypełnić na miejscu w ambasadzie. Potrzebne są dwa kolorowe zdjęcia paszportowe i kopia paszportu (strona ze zdjęciem).
Najprostszy dojazd do ambasady z Kao San [...]

Bagan

Dostanie się w Hsipaw do Bagan wymaga przesiadki w Mandalay. Tam z Hsipaw dojechać można pociągiem lub autobusem. Ten pierwszy potrzebuje na przejechanie trasy 13 godzin, drugi – 7. Wybór wydaje się prosty, ale w rzeczywistości nic nie jest proste. Otóż wszystkie autobusy na tej trasie to tzw. local bus, które poza pasażerami przewożą także [...]

Hsipaw

Z Pyin U Lwin do Hsipaw postanowiliśmy pojechać pociągiem. Wyłącznie dla sportu, bo autobusem dojechalibyśmy w 4godziny, a pociągowi przejechanie tej samej trasy zabrało godzin aż 7. Pociąg – wbrew wielu relacjom z podróży po Birmie jakie wcześniej czytaliśmy – podjechał na peron spóźniony jedynie o 15 minut. Cała reszta podróży była dokładnie taka jak [...]

Pyin U Lwin

Pyin U Lwin leży zaledwie 69km od Mandalay, ale za to na wysokości 1050m. A to oznacza, że w Pyin U Lwin jest jakieś 8 stopni chłodniej niż w Mandalay. I to wystarczyło, żeby przekonać nas do odwiedzenia tego miasteczka. Na miejscu okazało się, że jest inny, chyba jeszcze lepszy powód, żeby do miasteczka przyjechać. [...]

Wokół Mandalay

Z Carlą i Maximo spotkaliśmy się z samego rana. Dołączyła do nas jeszcze francuzka mieszkająca w Luxemburgu. Objazd okolic Mandalay odbywać się miał lokalną taksówką, czyli malutką niebieską Mazdą – modelu nie udało nam się ustalić – przerobioną na pick-upa. Mazda prawdziwie zabytkowa, z pewnością starsza niż my.
Na początek skierowaliśmy się do Amarapura. W tamtejszym [...]

Mandalay

Po trzech dniach relaksu w sielskiej-wiejskiej scenerii jeziora Inle ruszyliśmy do Mandalay. Jeśli droga z Yangon nad jezioro była drogą przez mękę, to na opis drogi z jeziora do Mandalay trudno znaleźć słowa. Podróż nie była jakoś bardzo długa (9 godzin), jednak dała nam w kość jak żadna inna dotąd podróż. Jakimś cudem jadąc z [...]

Jezioro Inle

Chłód zaskoczył nas. Spodziewaliśmy się, że będzie mniej upalnie niż w Yangon, ale do głowy nam nie przyszło, że ranki będą aż tak zimne. Po prawie 30-stopniowych upałach w Tajlandii i w Yangon, poranne temperatury poniżej 20 stopni przyniosły nam ulgę, której bardzo potrzebowaliśmy.
Podróż z Yangon wycisnęła z nas wszystkie siły, więc większość dnia spędziliśmy [...]

Droga przez mękę

W recepcji naszego hostelu kupuję bilety na autobus nad jezioro Inle. Czy autobus będzie z klimatyzacją? pytam. Sometimes yes, sometimes no, odpowiada recepcjonistka. To proszę sprawdzić jaki będzie jutro jechał, bo cena jest chyba inna. Nie, nie, cena ta sama, bo to ten sam autobus, tylko czasem klima działa, a czasem nie. No tak, welcome [...]

Yangon

Do Yangon przylecieliśmy już o 8.00 rano. Odprawa na lotnisku trochę trwała, a każdy paszport musiał przejść przez ręce aż dwójki strażników granicznych. Pierwszy zajmował się kartą przylotową, a drugi jakimiś adnotacjami na stronie z wizą. Od razu poczuliśmy się jak w socjalistycznym kraju.
Zanim wybiła 9.30 byliśmy już ulokowani w hostelu, gdzie przez kilka chwil [...]

Nareszcie Birma

Jutro rano lecimy do Birmy, co niezwykle nas ekscytuje.
Birma to kraj niezwykle wolnego internetu, wiec relacje prawdopodobnie nie beda czeste. Z gory prosimy o cierpliwosc.
Obiecujemy dlugie i szczegolowe relacje.