Birma jednak tak

Wczoraj zajrzałam na stronkę Air Asia i okazało się, że loty z Tajlandii do Birmy potaniały od ostatniej mojej wizyty na stronce taniego azjatyckiego przewoźnika. No i nie mogłam się powstrzymać i kupiłam (USD90 za bilet powrotny). Więc jednak do Birmy jedziemy. Początkowo nie byliśmy pewni czy tam dotrzemy z racji ograniczenia czasowego, ale stwierdziliśmy, że raz się żyje, a poza tym każdy kto był w Birmie jest absolutnie zachwycony tym krajem, więc trzeba zobaczyć co ten zachwyt wywołuje. Tak więc powoli trasa naszej podróży nabiera kształtu. Po Nowej Zelandii spędzimy 5 tygodni na Filipinach, potem 2 tygodnie na tajskich wyspach, a potem 3,5 tygodnia w Birmie. A dalej się zobaczy :) Pewnie północ Tajlandii i dalej do Laosu

Reklamy

Komentarze 2

  1. a mozna wiedziec jak pracujecie? czy moze wczesniej zarobiliscie na te podróże? hmmm bo sie tak zastaniawiam jak cos takiego mozna zorganizowac ;)

  2. No kochani!
    Wyjezdzam do Birmy 3 marca 2009. W takim razie widzimy sie na miejscu – szczegoly dogramy telefonicznie lub skype.
    Pozdrawiam,
    MarcinZ.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: