Marlborough Sounds i Tasman Bay

Większość przeprawy promowej z Wellington do Picton przekimaliśmy. Nałykaliśmy się tabletek na chorobę morską i po fakcie przeczytaliśmy, że mogą one powodować senność, co w naszym przypadku się sprawdziło.

Crossing from Wellington to Picton, New Zealand

>Naszym pierwszym celem na wyspie południowej był Abel Tasman National Park. Przed nami była, wydawać by się mogło, raczej krótka, bo raptem 140-kilometrowa trasa. Droga była przepiękna dla nas pasażerów, ale biedny Przemek przeklinał pod nosem. Pierwsze 30km wiło się zboczem góry, zakręt za zakrętem, bez praktycznie żadnych prostych odcinków. Najdłuższy miał może 50 metrów. Im wyżej wjeżdżaliśmy pod górę tym widok na fiordy Malrborough Sounds był piękniejszy i tym bardziej Przemek miał dosyć.

Marlborough Sounds, New Zealand

Po  jakimś czasie droga się troszkę poprawiła, było w miarę płasko i prosto, ale nie na długo. Wcześniej wjeżdżaliśmy wieki pod górę, a teraz przyszedł czas na zjeżdżanie w dół, które też trwało bez końca. Niby fajnie, ale tą samą drogą będziemy wracać. Miejmy nadzieję, że camper da radę do góry.

Tasman Bay, New Zealand

Niestety na tej pięknej i malowniczej trasie przytrafił nam się pech, bo kamyk spod jadącego z naprzeciwka samochodu uderzył w naszą przednią szybę i zostawił po sobie spory ślad, od którego promieniuje kilka pęknięć przedłużających się z każdym kilometrem jazdy. Czyli nasze wakacje są o NZ$250 droższe niż planowaliśmy (zgodnie z naszym ubezpieczeniem pierwsze $250 musimy pokryć sami).

Reklamy

Komentarze 3

  1. poczekaj, az bedziecie robic trase Kaikoura – Christchurch, tam dopiero sa serpentyny z zakretami, my mielismy wtedy maly samochod i bylo nam trudno; nie wiem jakiego macie kampera, ale jak jest taki duzy jak byl nasz kiedy moi rodzice byli w Australii (prawie 7m dlugi, 3 i pol metra wysoki )to wspolczuje, napewno wszstko sie trzesie przy wiekszej predkosci (szczegolnie noze i widelce w szufladzie )

    • Nie zgadzam się. Po trasie Picton – Portage miałam żołądek na lewą stronę, a Kaikoura-Christchurch prawie wcale go nie wzruszyła.

  2. Dlatego czasem warto dopłacić te 10 NZD za pełne ubezpieczenie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: