Najstarszy baran świata???

Jest ciepły mongolski wieczór nad jeziorem zwanym Białym. Także tego dnia śpimy w gerze u nomadów i jak zwykle około 19.00 zbieramy  się na kolację.  Wiemy, że dziś znów będzie to co zwykle, czyli twarda, żylasta baranina z ziemniakami i ryżem lub makaronem. Wiemy też, że nie będzie wytwornie i smacznie, ale to w końcu Mongolia. Chodzi tylko o to, żeby zapełnić puste żołądki.

W gerze pojawia się nasza gospodyni z tacą zastawioną miseczkami z zupą. Wywołuje to poruszenie i ekscytację, bo zupy od nomadów jeszcze nie jedliśmy. Ger zapełnia się intensywnym aromatem starego barana, na co staramy się nie zwracać uwagi. Podnosimy łyżki do ust i prawie równocześnie rzucamy je z powrotem w miski. Mongolskiej zupy nie można porównać z niczym co jedliśmy do tej pory. Rozmoczone kluchy w zupie przesyconej tłuszczem z najstarszego chyba barana na świecie. Kubkom smakowym nie udaje się zarejestrować nic poza smakiem starego zwierza. Wszyscy z obrzydzeniem odsuwamy od siebie zupę. Po chwili namysłu podejście numer dwa. Trzeba dać posiłkowi jeszcze jedną szansę. Próbujemy jeść sam makaron, ale śmierdzącą mazią nasiąknął na tyle, że smakuje tak samo jak ona. Doprawiamy makaron keczupem z nadzieją na przynajmniej częściowe zamaskowanie prawdy o tym posiłku, ale efekt jest żaden. Nic nie daje zatykanie nosa i przełykanie makaronu bez gryzienia. Poddajemy się. Stary baran z nami wygrywa. Wyciągamy chleb i po raz trzeci tego dnia jemy kanapki. Dobry chleb, o którym marzyliśmy przez całą Azję, zaczyna wychodzić nam bokami…

Reklamy

Komentarze 3

  1. Wiem, że Wam nie do śmiechu, ale pomyślcie sobie tak: są narody, które nigdy nie tknęłyby flaków.

    Albo inaczej: czy Mongołom też to smakuje? Taka zupa ze starego barana? Lubią to?

  2. pewnie, że lubią :) w końcu gości częstuje się tym co ma się najlepszego :)

  3. ten tekst o chlebie to na chwile obecną dla mnie bluźnierstwo!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: