Puerto Ayora

Strasznie to wszystko ekscytujące. Już nawet lot był trochę inny, no bo jak często lata się liniami o nazwie Aerolineas Galapagos. Do tego lotnisko na wyspie Baltra bardziej z zewnątrz przypomina zajazd typu „kuchnia polska” na trasie Katowice-Warszawa niż port lotniczy. No i ta pustka wszędzie dookoła kiedy się ląduje. Tylko trochę lądu, a wszędzie dookoła woda. Nie byliśmy nigdy wcześniej na tak odludnym lotnisku. Krótko mówiąc jest wyjątkowo i ekscytująco.

Pierwszego zwierza zobaczyliśmy 10 minut po opuszczeniu lotniska. Płynęliśmy z wyspy Baltra na wyspę Santa Cruz, gdy na mijanej boi wylegiwała się śliczna foczka. Potem zwierzaki były już co chwila. I to nawet w mieście. Choć w zasadzie „miasto” to może zbyt wielkie słowo na określenie Puerto Ayora, największego skupiska ludzi na Galapagos. W Puerto Ayora mieszka jakieś 18tys ludzi. W sumie całkiem sporo, biorąc pod uwagę, że pewnie dla wielu osób, także dla nas, Galapagos jawiło się zawsze jako kraina zwierzaków, a nie koniecznie homo sapiens.

Trudno powiedzieć co Puerto Ayora ma w sobie, ale od razu to miejsce nas oczarowało. To chyba kombinacja niesamowitej lokalizacji i fantastycznej atmosfery. Po Quito tutaj czuliśmy się rewelacyjnie. Quito to jednak bardzo średnie miasto (na 2-3 dni jest ok, ale na 3 tyg czy dłużej już nie), więc ta odmiana była nam bardzo potrzebna.

Ale wróćmy do zwierzaków. Te w samym Puerto Ayora nie są już tak zupełnie dzikie, bo w końcu swój żywot prowadzą wśród ludzi. Tu dominują pelikany i foki. Są one tutaj tak powszechne jak w Polsce gołębie i psy. Pelikany i foki w sporych ilościach można zobaczyć przy niewielkim targu z owocami morza. Zwierzaki upodobały sobie to miejsce jako darmową jadłodajnię, i trzeba przyznać, że nieźle wychodzi im żebranina. Widok jest niesamowity.

Poza Puerto Ayora miało być jeszcze lepiej w kwestii zwierzaków.

CDN…

Advertisements

Jedna odpowiedź

  1. Czesc!

    Przesylamy pozdrowienia z Nha Trang, z polecanego przez Was hotelu Mai Huy! Wasz blog towarzyszy nam w podrozy po Indochinach – est rewelacyjnym uzupelnieniem przewodnika!
    Dzieki!

    a & j

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: