Festiwal w Hemis

Poszczęściło nam się. Doroczny festiwal w Hemis przypadł akurat w czasie naszego pobytu w Ladakh. Hamis to jeden z największych zakonów buddyjskich w Ladakh, a festiwal obchodzony jest z okazji urodzin Guru Padmasambhava, który uważany jest za poskromcę demonów i obrońcę lokalnej ludności. To największy festiwal w Ladakh, więc spodziewaliśmy się tłumów. I nie zawiedliśmy się w tej kwestii.

Ruszyliśmy w drogę wczesnym rankiem, żeby się na jakieś dobre miejsce załapać. Na podobny pomysł wpadło jeszcze kilkudziesięciu lokalsów, bo nasz autobus szybko zapełnił się po brzegi, a potem ponad dach – na dachu wylądowało mniej więcej tyle osób, co w środku. W efekcie autobus toczył się powolutku do przodu i jechaliśmy wieki. Po drodze mijały nas dziesiątki innych taksówek i minibusów pełnych turystów i lokalsów, więc już straciliśmy nadzieję na dobre miejsce. Że jednak wszystkie pojazdy wysadzały pasażerów na dobry kilometr przed klasztorem, a my chodzimy szybko, to dotarliśmy na miejsce przed największym tłumem.

Widzowie podzielili się na dwie grupy. Tych skłonnych zapłacić kilkaset rupii za przywilej siedzenia tuż przy występujących lub na balkonach i dachu. Cała reszta usadowiła się za sznurkiem oddzielającym ich od występujących i od bogatych turystów na miejscach vip. Widzów przybywało z prędkością światła i szybko było tak ciasno, że trudno byłoby szpilkę wcisnąć. Dominowali lokalsi, ale całkiem sporą grupę stanowiły ‚blade twarze’, z których jakaś połowa wyposażona była w aparaty z półmetrowymi lufami, nerwowo walcząca o każde możliwe ujęcie. Gdy tylko ktoś nieopatrznie wszedł im w kadr głośno krzycząc pozbywali się przeszkody w kolejnym cennym ujęciu. Krótko mówiąc cyrk.

IMG_8893

IMG_8896

IMG_8892

IMG_8897

Po ponad dwóch godzinach czekania w słońcu w końcu się zaczęło. Była procesja mnichów, były różnego rodzaju rytualne tańce w tradycyjnych strojach, były maski demonów, było gra na trąbach i bębnach. Wyglądało to mniej więcej tak.

IMG_9136

IMG_9107

IMG_9074

IMG_9108

IMG_9087

IMG_9101

Advertisements

komentarzy 5

  1. Fantastyczne zdjecia! Po przeczytaniu i obejrzeniu znow bysmy najchetniej gdzies ruszyli… Na razie jednak pozdrowienia serdeczne „tylko” znad biurka :).

  2. Marzę o tych Indiach i marzę… Z każdym Waszym wpisem coraz bardziej;)

  3. super fotki

  4. Hej, hej, przydaje sie 50 mm (pamietam, ze planowaliscie zabrac)? My juz „na walizkach”, Pozdrowienia :)

  5. Julay, z przyjemnością rozpoznałem na zdjęciach wielu wiernych z festiwalu w 2006 r, trekingu jednak szkoda http://www.zanskar.pl.tl
    Pozdrawiam Wojtek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: